Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty Czwartek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tłusty Czwartek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 17 lutego 2023

Faworki smażone

Jednym z moich ulubionych przysmaków w Tłusty Czwartek są oczywiście ... faworki! O ile pączki są dostępne w cukierniach przez cały rok, tak faworki można dostać tylko i wyłącznie w okresie karnawału. 
Uwielbiam ich delikatną i jakże kruchą strukturę dlatego też przygotowałam ten przepis specjalnie dla Stowarzyszenia Świętokrzyskie Jagi :) 



Składniki:

  • 2 szklanki mąki pszennej 
  • 4 żółtka
  • 4-5 łyżek gęstej śmietany homogenizowanej 18%
  • 1 łyżka spirytusu / wódki
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
  • cukier puder

Wykonanie:
Na stolnicę lub do większej miski przesiewamy mąkę i dodajemy kolejno żółtka śmietanę, spirytus, i szczyptę soli. Zagniatamy wszystko na gładkie ciasto, które powinno być dość zbite. 

Ciasto dzielimy na 2-3 części. Poszczególne porcje wałkujemy na jak najcieńsze placki. Resztę ciasta przykrywamy folią spożywczą (żeby się nie zeschło).
Nożem lub radełkiem wycinamy z ciasta paski szerokie na ok. 3 cm, a następnie kroimy je na krótsze kawałki. W środku każdego paska robimy nacięcie, przez które przekładamy jeden lub dwa razy koniec ciasta. Gotowe faworki odkładamy na bok i przykrywamy ściereczką. 

Do szerokiego garnka lub w moim przypadku woka wlewamy olej i podgrzewamy go do temperatury 180 stopni C. Gdy olej osiągnie pożądaną temperaturę ostrożnie wkładamy do niego po kilka faworków. Smażymy je na złoty kolor przez około 30 sekund z każdej strony.

Upieczone faworki wyjmujemy i odsączamy na ręczniku papierowym. Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :) 


czwartek, 28 sierpnia 2014

Pampuchy, parowańce, parowce, kluski na parze, pyzy drożdżowe z białą czekoladą i wiórkami kokosowymi

Nie znam osoby która nie lubi pączków. Jednak nie każdy może sobie pozwolić na to, aby raz na jakiś czas skosztować pysznego pączka czy to ze względów zdrowotnych czy po prostu przez dietę. Jednak co zrobić gdy najdzie nas ogromna ochota na pączka ? Świetnym rozwiązaniem są pampuchy, które pieczone są na parze, a nie w głębokim tłuszczu. Dietetycy i lekarze zalecają gotowanie na parze, ponieważ dzięki niemu możemy zachować wszystkie składniki i minerały. Zachęcam więc do spróbowania parowców jeśli ich jeszcze nigdy nie jedliście :)
 
Składniki:
  • 500 g mąki 
  • 40 g drożdży 
  • 250 ml  mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 2 jajka
  • 3 łyżki roztopionego masła
  • szczypta soli
Dodatkowo:
  • tabliczka białej czekolady +1 łyżka oleju
  • wiórki kokosowe do oprószenia
Wykonanie:

Mleko podgrzewamy, dodajemy cukier i dodajemy drożdże. Odstawiamy na 10-15 minut. Masło roztapiamy. Jajka i sól mieszamy w większym naczyniu. Dodajemy mąkę, roztopione ale nie gorące masło oraz zaczyn. Ciasto wyrabiamy aż będzie miało jednolitą konsystencję. Naczynie z ciastem przykrywamy lnianą ściereczka i odstawiamy w ciepłe miejsce aż ciasto wyrośnie (około 1 h).

Gdy ciasto odpowiednio wyrosło przekładamy je na stolnicę oprószoną mąką i delikatnie rozwałkujemy na gruby placek. Za pomocą szklanki wycinamy koła. Układamy na deseczce lub blacie żeby jeszcze podrosły.

Pączki przekładamy do parowaru i parujemy około 8-10 minut lub jeśli nie macie parowaru w garnku gotujemy wodę, przykrywamy ją jakąś materiałową szmatką. Gdy woda już będzie wrzała kładziemy pampuchy i przykrywamy talerzem. Po uparowaniu odstawiamy je na bok. Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej z 1 łyżką oleju. Wierzch parowców smarujemy białą czekoladą i posypujemy wiórkami kokosowymi.

Smacznego :)


* Do środka parowców możemy dodać opcjonalnie kawałek jabłka lub łyżkę sera białego roztartego z cukrem i skleić.




Lato w pełni!
Z dziećmi i dla dzieci 2014

czwartek, 6 marca 2014

Pączki pieczone w piekarniku

Lubię wykonywać różne dziwne i niestandardowe rzeczy. Ostatnio na blogu slodkiefantazje znalazłam przepis na pączki pieczone w piekarniku. Byłam bardzo ciekawa końcowego efektu, dlatego nie mogłam dłużej czekać z jego wykonaniem. Zakasałam rękawy i wzięłam się za wyrabianie ciasta drożdżowego. Z ciastem pracowało mi się bardzo dobrze, a po upieczeniu pączki wyszły puszyste i przypominały mi trochę bułeczki drożdżowe. Taka odchudzona wersja pączków będzie smacznym rozwiązaniem dla osób dbających o linie. Warto wypróbować przepis nawet z ciekawości :)  

A jeśli wolicie pączki tradycyjnie pieczone w tłuszczu polecam przepis na pyszne Pączki cytrynowe.



Składniki (na ok. 12 sporych pączków):
  • 20 g świeżych drożdży
  • 1 szklanka ciepłego mleka
  • 2,5 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szklanki cukru
  • 2 łyżki roztopionego masła
  • 1 średnie jajko (użyłam jajka wielkości M)
  • marmolada/dżem do nadziewania
Dodatkowo:
  • cukier puder do oprószenia
  • szczypta soli
Wykonanie:

Zaczynamy od wykonania rozczynu. Drożdże rozcieramy z 1 łyżką cukru, 200 g mąki i dodajemy tyle mleka, aby rozczyn miał konsystencję dobrej śmietany. Rozczyn zostawiamy w ciepłym miejscu, aby wyrósł (na około 10-15 minut aż drożdże się spienią).

Mąkę przesiewamy wraz z cukrem i szczyptą soli. Dodajemy gotowy zaczyn, jajko i mleko. Całość dokładnie mieszamy mikserem za pomocą haka (kilka minut) lub ręcznie zagniatamy ciasto starajac się wtłoczyć do niego jak najwięcej powietrza. Następnie dodajemy roztopione i ostudzone masło i ponownie wyrabiamy kilka minut. Ciasto nie powinno się kleić zbyt mocno do rąk (jeśli jest zbyt rzadkie możemy dosypać odrobinę mąki). Wyrobione ciasto przekładamy do miski, którą przykrywamy ściereczką. Miskę z ciastem odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości.

Po wyrośnięciu ciasta stolnicę lekko podsypujemy mąką i wykładamy ciasto.Delikatnie je wałkujemy na grubość około 1,5-2 cm.Ciasta nie odgazowujemy i nie zagniatamy Ostrą szklanką o średnicy około 6 cm (lub wybranej przez was) wycinamy kółka. 
Pączki przekładamy na przygotowaną wcześniej deseczkę, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia.Za pomocą łopatki wycięte pączki przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub do natłuszczonych foremek, starając się zachować spore odstępy (pączki sporo urosną). Pozostałe ciasto po wyciętych pączkach z 1 tury otrzepujemy z nadmiaru mąki i lekko je zagniatamy.  Spłaszczaczamy je dłońmi na grubość 2 cm i wycinamy pączki. Pączki z tej tury przekładamy na drugą blachę.

Blachy z wyciętymi pączkami odstawiamy przykryte ściereczką w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. Pączki pieczemy oddzielnie, ponieważ paczki z drugiej tury zostały odgazowane więc potrzebują więcej czasu na wyrośniecie.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 stopni. Pączki pieczemy około 8-10 minut lub do momentu gdy uzyskają ładny rumiany kolor. Następnie wkładamy drugą blachę z pączkami, pod warunkiem że pączki odpowiednio wyrosły, jeśli nie, to zostawiamy je jeszcze na 10-15 minut. Pieczemy tak samo jak pączki z pierwszej blachy.

Gotowe pączki nadziewamy za pomocą szprycy marmoladą, dżemem, czekoladą lub budyniem . Przestudzone oprószyć cukrem pudrem.

Smacznego :)

 
 
 
 
 

środa, 5 marca 2014

Pączki II - cytrynowe

  Przepis znalazłam w książce należącej do mojej mamy "Kuchnia Polska" z 1985 roku i wprowadziłam kilka zmian w wykonaniu. Ilość drożdży w przepisie mnie przestraszyła, jednak nie straciłam wiary w przepis i ... opłaciło się :) Moim zdaniem najlepsze domowe pączki jakie kiedykolwiek jadłam !! Pączki z tego przepisy wyszły lekkie jak piórko, delikatne w smaku i odpowiednio słodkie. 

A jeśli jesteście na diecie polecam Pączki pieczone w piekarniku :)

Składniki:
Na ciasto:
  • 1 kg mąki pszennej
  • 100 g świeżych drożdży
  • 100-150 g cukru
  • 500 ml mleka
  • szczypta soli
  • 1/2 laski wanilii (użyłam cukru wanilinowego)
  • sok i skórka cytryny
  • 1 jajko
  • 6 żółtek
  • 5-6 łyżek oliwy lub oleju albo 100 g margaryny
  • 1 kieliszek spirytusu
Dodatkowo:
  • 1 - 1,5 litr oleju/smalcu
  • 100 g cukru pudru do posypania
  • 400 g marmolady/dżemu do nadziania
Wykonanie:

Mąkę przesiewamy na stolnicę. Deseczki od układania pączków oprószamy mąką. Przygotowujemy rozczyn z roztartych drożdży z 1 łyżką cukru, 200 g mąki i dodajemy tyle mleka, aby rozczyn miał konsystencję dobrej śmietany. Rozczyn zostawiamy w ciepłym miejscu, aby wyrósł (na około 10-15 minut aż drożdże się spienią).

Jajko i żółtka ucieramy z cukrem na puszystą pianę, dodajemy m
ąkę, rozczyn, wanilię, resztę mleka, szczyptę soli, sok i otartą skórkę z cytryny, alkohol i wanilię. Ciasto wyrabiamy do połączenia wszystkich składników. Gdy ciasto będzie gładkie i pojawią się pęcherzyki powietrza, powoli wlewamy stopiony i ostudzony tłuszcz, wyrabiamy dalej aby ciasto było pulchne i niezbyt gęste. Ciasto przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu do podwojenia objętości.


Po wyrośnięciu ciasta stolnicę lekko podsypujemy mąką i wykładamy ciasto.Delikatnie je wałkujemy na grubość około 1,5-2 cm. Ostrą szklanką o średnicy około 6 cm (lub wybranej przez was) wycinamy kółka.

Pączki przekładamy na przygotowaną wcześniej deseczkę, przykrywamy ściereczką i pozostawiamy do wyrośnięcia.

Na 10-15 minut przed smażeniem pączków, rozgrzewamy olej najlepiej w dużym i szerokim garnku. Przygotowujemy talerze z wyłożone ręcznikami papierowymi/serwetką i łyżkę cedzakową.


Sprawdzamy czy tłuszcz jest odpowiednio nagrzany: wrzucamy kawałek ciasta, gdy ciasto szybko wypłynie i zaraz się zrumieni, można smażyć. Wyrośnięte pączki kolejno bierzemy na ręce i wkładamy na nagrzany olej górną strona na dół. Przykrywamy pokrywą i smażymy. Pączki powinny swobodnie pływać. W garnku smażymy po około 3-4 pączki jednocześnie przez około 2 minuty z każdej strony.Gdy pączki zrumienią się pd dołu, obracamy je widelcem do góry i dosmażamy bez przykrycia. Gdy pączki są już upieczone wyławiamy je łyżką cedzakową i przekładamy na papierowe ręczniki jeden obok drugiego. Gorące pączki posypujemy cukrem pudrem. Gdy pączki lekko ostygną nadziewamy je marmoladą za pomocą szprycy lub strzykawki.


Smacznego :)


 
 
 
 
 

Karnawałowe smażenie

niedziela, 2 marca 2014

Faworki (chrust) pieczone w piekarniku

Szybsze i mniej pracochłonne do zrobienia w porównaniu do pączków. Faworki te mają o znacznie mniej kalorii od tych tradycyjnych pieczonych na tłuszczu. Ich smak nie jest jednak taki sam. Te pieczone w piekarniku przypominają bardziej kruche ciasteczka, dlatego moim zdaniem będziemy mogli przygotować je również w innym okresie niż tylko karnawał czy Tłusty Czwartek.
 
Składniki (na ok. 2 blachy faworków):
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 3 żółtka
  • 3 duże łyżki gęstej kwaśnej śmietany np. 18%
  • 0,5 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub kilka kropel wybranego aromatu
  • 45 gramów stopionego, schłodzonego masła
  • szczypta soli
  • do posypania: cukier waniliowy wymieszany z cukrem pudrem
Wykonanie:
Z mąki, żółtek, śmietany, ekstraktu lub aromatu, soli, masła zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto wkładamy na przynajmniej godzinę do lodówki. Ciasto krótko zagniatamy, składając je jak ciasto francuskie i rozwałkowujemy bardzo cieniutko.

Z ciasta za pomocą noża lub radełka wycinamy faworki. Układamy je blisko siebie na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.

Faworki pieczemy około 10 minut w temperaturze 180 stopni. Pod koniec pieczenia szybko nabierają koloru, wiec należy uważać żeby ich nie spalić. Gorące faworki posypujemy cukrem pudrem wymieszanym z cukrem wanilinowym.

Smacznego :)




środa, 17 lipca 2013

Racuszki drożdżowe

Pamiętam jak mama gdy gotowała zupę czasami robiła również racuchy na deser po obiedzie. Dziś gotowałam na obiad zupę ogórkową i tak mi się przypomniało, że dawno nie jadłam racuchów. Postanowiłam więc je upiec. Wyszły pyszne i znalazłam w książce "Kuchnia Polska" z 1985 r.
 
Składniki:
  • 250 g mąki
  • 12 g świeżych drożdży (6 g suchych)
  • 50 g tłuszczu do ciasta 
  • 250 ml ciepłego mleka
  • 2 jajka
  • 50 g cukru (ja dałam tylko 1 łyżkę)
Wykonanie:

Mąkę przesiać, drożdże rozmieszać z łyżeczką cukru i 1/2 szklanki mleka, wlać do mąki, dać utarte z cukrem jaja, resztę mleka, stopiony tłuszcz, wyrobić dobrze łyżką, aż ukażą się pęcherzyki (ciasto powinno mieć gęstość śmietany). Pozostawić do wyrośnięcia.
Wyrośnięte ciasto nabierać łyżką, kłaść racuszki na rozgrzany tłuszcz, smażyć z 2 stron na złoty kolor. Podawać ciepłe z cukrem, syropem owocowym lub z konfiturą.

Smacznego :) 



niedziela, 5 maja 2013

Pączki z różaną marmoladą

Chociaż Tłusty Czwartek już dawno za nami to jednak w ten piękny i deszczowy weekend majowy zdecydowałam się zrobić pączki.  Pączki wyszły bardzo puszyste, a zrobiłam je z dodatkiem różanej marmolady. Polecam również przepyszne Pączki cytrynowe :)

Składniki: (na około 25 sztuk)
Na ciasto:
  • 500 g mąki pszennej tortowej
  • 40 g świeżych drożdży (lub 14 g suszonych)
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 szklanka (250 ml) mleka
  • szczypta soli
  • 1 łyżka cukru wanilinowego
  • 1 jajko
  • 4 żółtka
  • 40 - 50 g, roztopionego i ostudzonego masła
  • 3 łyżki spirytusu/wódki
Dodatkowo:
  • 1 litr oleju np. rzepakowego lub smalcu
  • marmolada wieloowocowa (ja użyłam różanej),
Wykonanie:

Mleko podgrzewamy (ma być ciepłe, ale nie gorące żeby nie sparzyć drożdży). Do wysokiego naczynia wlewamy mleko i dodajemy pokruszone drożdże, 1 łyżkę cukru i łyżeczkę cukru. Wszytko razem mieszamy i odstawiamy na około 10-15 minut aż drożdże się spienią. Następnie przygotowujemy duże naczynie do którego przesiewamy mąkę z dodatkiem szczypty soli.


Jajko i żółtka ucieramy z 1 łyżeczką cukru i cukrem waniliowym puszystą pianę. Do naczynia z mąką wlewamy wyrośnięte drożdże i mieszamy. Następnie dodajemy ubite jajka. Ciasto wyrabiamy ręką przez około 15 - 20 minut lub odpowiednią końcówką miksera przez 10 - 15 minut. Gdy ciasto jest gotowe czyli gdy gdy odchodzi od ręki,


dodajemy roztopione i ostudzone masło oraz spirytus. Ciasto zagniatamy lub miksujemy do połączenia się składników. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1 lub 1,5 godziny, do momentu aż ciasto znacznie zwiększy objętość.


Po wyrośnięciu ciasta stolnicę lekko podsypujemy mąką i wykładamy ciasto. Chwilę je wyrabiamy i rozpłaszczamy na niezbyt duży placek o grubości około 2 cm. Ostrą szklanką lub w moim przypadku szerszą filiżanką, o średnicy około 6,5 cm wycinamy kółka.


Na krążki ciasta rozkładam po łyżeczce marmolady, zlepiamy brzegi ciasta podobnie do pierożków, a następnie formujemy kulki. Odstawiamy w ciepłe miejsce na około 30 - 45 minut do wyrośnięcia.


Na 15 minut przed smażeniem pączków, rozgrzewamy olej najlepiej w dużym i szerokim garnku. Przygotowujemy talerze z wyłożone ręcznikami papierowymi/serwetką i łyżkę cedzakową.


Wyrośnięte pączki wkładamy na nagrzany olej. W garnku smażymy po około 3-4 pączki jednocześnie przez około 2 minuty z każdej strony (należy sprawdzać czy pączki się nie spiekają za bardzo, bo w środku mogą być jeszcze surowe).


Gdy pączki są już gotowe wyławiamy je łyżką cedzakową i przekładamy na papierowe ręczniki.


Lukier:


Do miski wsypujemy 250 g cukru pudru i dodajemy 1 łyżkę soku z cytryny, mieszamy, i dodajemy jeszcze stopniowo trochę wody, aż lukier będzie odpowiednio gęsty. Pączki maczamy w lukrze najlepiej, gdy będą jeszcze ciepłe, ponieważ wtedy lukier ładnie się na nich rozprowadzi. Następnie jeszcze nie zastygnięty lukier posypujemy skórką pomarańczową.


Pączki możemy również posypać cukrem pudrem w wersji mniej słodkiej :)


Smacznego :)







Nie widać jeszcze nadzienia po pierwszym ugryzieniu ... 
ale po drugim już pojawiła się marmolada :)