Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bułki wytrawne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bułki wytrawne. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2015

Bułeczki ze szpinakiem i wędzonym pstrągiem

Zdecydowanie bardziej lubię ryby i inne owoce morza w porównaniu do mięsa czy to drobiowego czy też wołowego i wieprzowego. W zamrażarce mam pełną szufladę wypełnioną po same brzegi dorszem, makrelą czy sieją. Z wędzonych ryb bardzo lubię dorsza oraz pstrąga. Kiedyś piekłam roladki z ciasta francuskiego z wędzonym pstrągiem. Tym razem postanowiłam zrezygnować z ciasta francuskiego na rzecz drożdżowego, a łososia zastąpić wędzonym pstrągiem i w ten sposób powstały te puchate bułeczki. Bułeczki świetnie sprawdzą się w czasie letnich wycieczek rowerowych i pikników :) 

Składniki:
Na ciasto:
  • 20 g świeżych drożdży 
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 łyżki ciepłej wody
  • 500 g mąki pszennej typ 650
  • 1 łyżeczka soli
  • 250 g letniej wody
  • 30 g oliwy z oliwek
Na farsz:
  • 450 g rozmrożonego szpinaku brykiet
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 mała cebula
  • 100 g sera feta
  • 1 jajko
  • pieprz
  • szczypta ostrej papryki
  • kilka plastrów wędzonego pstrąga (można zastąpić wędzonym łososiem)
Dodatkowo:
  • 1 jajko do posmarowania bułek
  • 1 łyżka mleka
Wykonanie:
Świeże drożdże kruszymy do miseczki, dodajemy cukier oraz 3 łyżki ciepłej lecz nie gorącej wody. Całość dokładnie mieszamy za pomocą łyżki i odstawiamy na ok. 10-15 minut.

Mąkę przesiewamy z solą do miski lub na stolnicę. Dodajemy oliwę z oliwek, przygotowany zaczyn oraz letnią wodę i zaczynamy wyrabiać ciasto.Wyrabiamy je do momentu, aż będzie ono elastyczne i będzie odchodzić od ręki ok. 8-10 min. Gdyby ciasto było zbyt mokre – można dodać łyżkę mąki, analogicznie jeśli zbyt suche – dodajemy odrobinę wody.


Wyrobione ciasto przekładamy do miski wysmarowanej łyżką oleju lub oliwą z oliwek i przykrywamy folią spożywczą. Miskę z ciastem pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1 h lub do momentu, aż ciasto podwoi swoją objętość. 

Gdy ciasto nam wyrasta szpinak odsączamy z nadmiaru wody i przekładamy go na patelnię. Dusimy go kilka minut, następnie dodajemy do niego przeciśnięty przez praskę czosnek oraz drobno posiekaną cebulkę i całość jeszcze chwilę dusimy. Odstawiamy. 


Do ostudzonego szpinaku dodajemy ser feta, jajko, doprawiamy pieprzem i szczyptą ostrej papryki. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.


Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2 części. Można postąpić w dwojaki sposób. Każdą część rozwałkowujmy na placek o wymiarach ok. 30x40 cm, z którego możemy uzyskać 4 dość duże bułki lub rozwałkować ciasto na większy prostokąt i uzyskać 8 małych bułeczek. Ja przygotowałam mniejsze bułki.


Na rozwałkowany prostokąt nakładamy farsz oraz plastry wędzonego pstrąga i zwijamy całość w rulon/rolade. Za pomocą ostrego noża kroimy rulon na mniejsze kawałki, które przekładamy na blachę wysypaną niewielką ilością mąki. Blachę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20-30 min. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 190 stopni C. Wyrośnięte bułki smarujemy roztrzepanym jajkiem z jedną łyżką mleka. Bułki pieczemy przez ok. 20-30 lub do momentu, aż się zrumienią.

Smacznego :)

piątek, 27 lutego 2015

Różowe wegebułki z burakiem

Do wykonania takich bułeczek zainspirowały mnie przepisy znalezione na zagranicznych forach. Pomyślałam sobie, że pieczemy przecież Bułki z czosnkiem, Ciasto z marchewką czy też Ciastka z burakiem, wiec czemu nie upiec bułek z puree z buraka. "Przestudiowałam" więc kilka zagranicznych blogów i zabrałam się do pracy. 
Puree z buraka nadaje im pięknego różowego koloru ;) Przed upieczeniem bułek ich kolor jest bardzo intensywny, po upieczeniu niestety delikatnie wyblaka pod wpływem wysokiej temperatury. Po upieczeniu bułeczki są elastyczne, bardzo sycące i co najważniejsze całkowicie naturalne.
Podsumowując, bułki są bez jajek, bez mleka i tylko z odrobiną tłuszczu, więc są idealne dla alergików, choć nie tylko - na pewno również i Wam będą smakować. Bułki posiadają delikatny posmak buraka, więc najlepiej smakują w towarzystwie wytrawnych składników. Polecam :) 


Składniki (na 12 sztuk):
  • 200 ml letniej wody
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru
  • 450 g mąki pszennej chlebowej
  • 3 łyżki oliwy z oliwek/oleju
  • 200 g ugotowanych buraków 
Wykonanie:

Zaczynamy od wykonania rozczynu. Letnią wodę mieszamy z drożdżami i 1/2 łyżeczki cukru i odstawiamy na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować. Mąkę przesiewamy do miski wraz ze szczyptą soli. Buraki wrzucamy do blendera i miksujemy na gładko. 

Zaczyn dodajemy do miski z mąką i zaczynamy wyrabiać ciasto. Następnie dodajemy puree z buraka, a na końcu dodajemy olej/oliwę i dalej wyrabiamy przez kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Z ciasta formujemy kulę, którą umieszczamy w misce. Miskę przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na 1 godzinę lub gdy ciasto powoi objętość.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrabiamy i dzielimy na 12 części. Z każdej części formujemy bułeczkę, oprószamy ją odrobiną mąki i odkładamy na blachę (oprószoną wcześniej mąką). Bułki przykrywamy ściereczką i odkładamy w ciepłe miejsce na 20-30 minut do napuszenia.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200ºC. Bułki smarujemy wodą, a blachę z bułkami wkładamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok. 15-20 minut. Studzimy na kratce.

Smacznego :)
W porcji ok. 144,26 kcal
B [g] 4,97
W [g] 27,76
T [g] 1,39





środa, 4 lutego 2015

Bułeczki czosnkowe z ziołami

Karnawał to czas mini kanapek, koreczków, małych tortilli i innych przekąsek. Właśnie podczas karnawału polecam przygotować małe bułeczki czosnkowe z ziołami. Świetnie będą się komponować z sałatką, surówką lub z ulubionym sosem, nie tylko na imprezie karnawałowej. Takie bułeczki śmiało będziecie mogli podać również na śniadanie z plasterkiem wędliny lub na obiad do wybranej zupy. Przepis znalazłam na razadobrze i zmodyfikowałam do własnych potrzeb. 
A w oryginale przepis pochodzi z Brød: 100 lækre opskrifter.

Składniki (na 8 dużych lub 16 małych sztuk):
  • 350 ml mleka
  • 10 ząbków czosnku
  • 30 g świeżych drożdży
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii
  • 1 łyżeczka suszonego rozmarynu
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1 łyżeczka ziół prowansalskich
  • 1 łyżeczka czarnuszki
  • 5 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 jajko + 1 łyżka mleka
Wykonanie:
Czosnek przeciskamy przez praskę, dodajemy do mleka i zagotowujemy. Gorące mleko zdejmujemy z ognia i studzimy. Gdy mleko będzie już letnie dodajemy drożdże i zaczyn odstawiamy na 10 min.

Mąkę przesiewamy do miski z solą i ziołami. Wlewamy zaczyn i  zagniatamy gładkie ciasto. Na koniec dodajemy oliwę z oliwek. Miskę z ciastem odstawiamy na 1 h w ciepłe miejsce.

Z wyrośniętego ciasta formujemy niewielkie bułeczki, które układamy na blaszce wyłożonej silikonową matą lub wyłożonej pergaminem. Blachę z bułkami odstawiamy na 20 minut do wyrośnięcia.

Wyrośnięte bułeczki nacinamy "na krzyż" i delikatnie smarujemy jajkiem wymieszanym z 1 łyżką mleka. Na dno piekarnika wstawiam naczynie żaroodporne z gorącą wodą.

Bułki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 st. C. przez ok. 20 minut. Studzimy na kratce.

Smacznego :)

1 mała bułeczka to ok. 161,77 kcal
B [g] 5,32
W [g] 23,88
T [g] 4,78 



  

środa, 6 sierpnia 2014

Serowe paluchy z Pesto

Znudziły się wam paszteciki do czerwonego barszczu lub zupy? A może jesteście wegetarianami lub też po prostu nie przepadacie za pasztecikami? Rozwiązaniem tego problemu są serowe paluchy z pesto, które będziecie mogli podać zarówno do wybranej zupy jak również zabrać ze sobą na wycieczkę, piknik, plażę... Możliwości jest naprawdę wiele ! 
Wykonajcie te paluchy z dzieciakami, a będą one miały mnóstwo frajdy ze zwijania tych paluchów :)
Przepis na te pyszne paluchy znalazłam tu
I przypominam o trwającym Konkursie !!!

Składniki (na ok. 12 paluchów)
Na ciasto:
  • 2 szkl. mąki pszennej typ 500
  • 15 g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3/4 szkl. ciepłej wody
  • 4 łyżki oliwy z oliwek
Na wypełnienie:
  • ok. 80 g parmezanu lub innego twardego sera żółtego 
  • 4-5 łyżeczek pesto
Wykonanie:

W ciepłej wodzie rozpuszczamy drożdże z cukrem. Odstawiamy na 10-15 minut aż drożdże zaczną pracować. 

Zaczyn dodajemy wraz z oliwą i solą do przesianej mąki. Wyrabiamy gładkie ciasto. Ciasto pozostawiamy do wyrośnięcia na 1 h.

Na najmniejszych oczkach tarki ucieramy ser. Wyrośnie ciasto rozwałkowujemy podsypując mąką, na kształt prostokąta o grubości ok. 3 mm. Na ciasto wykładamy pesto i równo rozsmarowujemy, zostawiając ok 2 cm przy dłuższych bokach, po to aby później rogi mogły się skleić. Posypujemy serem 1/2 ciasta.  Ciasto składamy na 2 części wzdłuż dłuższego boku. Następnie ciasto delikatnie rozwałkowujemy, po czym kroimy w 3-4 centymetrowe paski. Paski zwijamy w ruloniki i układamy na papierze do pieczenia lub silikonowej macie. Pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 30 minut.

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni. Paluchy pieczemy ok 25 minut, jeśli się jednak nie zarumienią można zostawić na kolejne 5 minut. 

Smacznego :)



poniedziałek, 10 marca 2014

Drożdżowe bułki z mortadelą, ogórkiem, żółtym serem

Temperatura na dworze jest coraz wyższa, dnia przybywa, a w powietrzu czuć już wiosnę. Ostatnio u mnie w kuchni też zrobiło się wiosennie, ponieważ upiekłam kolejne smaczne bułeczki. Bułki są bardzo puszyste i nie zsychają się tak szybko. Starter można przygotować dzień wcześniej co jest dodatkowym atutem. Polecam również Bułeczki kwiatki z parówką.

Składniki (na 9 bułek):
  • 300 g mąki pszennej chlebowej
  • 6 g suchych drożdży
  • 30 g cukru
  • 6 g soli
  • 1 średnie jajko
  • 65 ml ciepłego mleka
  • 75 g starteru Tangzhong (przepis poniżej)
  • 45 g roztopionego masła
  • 9 parówek lub kiełbasek
Dodatkowo:
  • 1 jajko roztrzepane z 2 łyżkami wody
  • szczypiorek lub inne przyprawy do posypania (najlepiej świeże ale można użyć mrożonych)
Starter Tangzhong:
  • 50 g mąki chlebowej
  • 250 ml wody
Wykonanie:

Zaczynamy od przygotowania starteru Tangzhong. W rondelku mieszamy wodę z mąką do momentu aż nie będzie grudek. Całość stawiamy na palniku i podgrzewamy na średnim ogniu. Gdy masa zacznie wrzeć, mieszamy, aż starter uzyska temperaturę 65°C (trwa to ok. 2-3 minut). Rondelek zdejmujemy z ognia, przykrywamy folią aluminiową i pozostawiamy do przestygnięcia. Starter możemy przechowywać w lodówce do 3 dni, jednak przed użyciem należy go ogrzać do temperatury pokojowej. 

Do misy miksera dodajemy mąkę, drożdże, cukier i sól. Kolejno dodajemy mleko, jajko oraz starter. Całość mieszamy na wolnych obrotach, aż składniki się połączą. Następnie dodajemy rozpuszczone i ostudzone masło i ponownie mieszamy przez kilka minut tak aby ciasto miało jednolitą konsystencję.

Miskę z ciastem przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (na ok. 1-1,5 godziny).

Gdy ciasto wyrośnie, dzielimy je na 9 części (łatwo to zrobić za pomocą wagi kuchennej). Każdą część odstawiamy na 10 minut, aby ciasto odpoczęło.

Każdą kulkę rozwałkowujemy na kształt koła, kładziemy na nim mortadele, kawałek ogórka i ser i ciasto zawijamy do środka formując kulę. Uformowane bułki kładziemy na silikonowej macie lub blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Bułki przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 minut.

Przed pieczeniem bułeczki smarujemy jajkiem wymieszanym z wodą, posypujemy szczypiorkiem i robimy około 3 otwory widelcem w każdej z bułek.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180-190°C*. Bułki pieczemy przez 15 minut, lub do momentu aż wierzch się ładnie przypiecze.

Smacznego :)

* w oryginale było to 175 °C.
 




wtorek, 4 marca 2014

Bułeczki kwiatki z parówką i szczypiorkiem

Dość że przepiękne to jeszcze jakie pyszne !! W powietrzu czuć już wiosnę, więc u mnie na stole znalazły się wiosenne bułeczki z parówkami posypane szczypiorkiem. Jestem pewna, że dzieci będą zachwycone takimi bułeczkami. Przepis znalazłam tu. Polecam gorąco !

Składniki (na 9 bułek):
  • 300 g mąki pszennej chlebowej
  • 6 g suchych drożdży
  • 30 g cukru
  • 6 g soli
  • 1 średnie jajko
  • 65 ml ciepłego mleka
  • 75 g starteru Tangzhong (przepis poniżej)
  • 45 g roztopionego masła
  • 9 parówek lub kiełbasek
Dodatkowo:
  • 1 jajko roztrzepane z 2 łyżkami wody
  • szczypiorek lub inne przyprawy do posypania
Starter Tangzhong:
  • 50 g mąki chlebowej
  • 250 ml wody
Wykonanie:
Zaczynamy od przygotowania starteru Tangzhong. W rondelku mieszamy wodę z mąką do momentu aż nie będzie grudek. Całość stawiamy na palniku i podgrzewamy na średnim ogniu. Gdy masa zacznie wrzeć, mieszamy, aż starter uzyska temperaturę 65°C (trwa to ok. 2-3 minut). Rondelek zdejmujemy z ognia, przykrywamy folią aluminiową i pozostawiamy do przestygnięcia. Starter możemy przechowywać w lodówce do 3 dni, jednak przed użyciem należy go ogrzać do temperatury pokojowej. 

Do misy miksera dodajemy mąkę, drożdże, cukier i sól. Kolejno dodajemy mleko, jajko oraz starter. Całość mieszamy na wolnych obrotach, aż składniki się połączą. Następnie dodajemy rozpuszczone i ostudzone masło i ponownie mieszamy przez kilka minut tak aby ciasto miało jednolitą konsystencję.

Miskę z ciastem przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (na ok. 1-1,5 godziny).

Gdy ciasto wyrośnie, dzielimy je na 9 części (łatwo to zrobić za pomocą wagi kuchennej). Każdą część odstawiamy na 10 minut, aby ciasto odpoczęło.

Każdą kulkę rozwałkowujemy na prostokąt i i zawijamy nim kiełbaskę (patrz na zdjęcia poniżej). Ciasto wraz z parówką nacinamy na 6 części. Parówka musi być przecięta do końca. Zwracamy uwagę na to żeby nie przeciąć dolnego ciasta (zobacz zdjęcia). Ciasto zaginamy tworząc okrąg, a ostatnią część przekręcamy i przekładamy przez pierwszą. Następnie każdą część z parówką przekręcamy parówkę do góry. Powinien utworzyć nam się kwiatek.

Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (lub silikonowej macie). Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 minut.

Przed pieczeniem bułeczki smarujemy jajkiem wymieszanym z wodą i posypujemy szczypiorkiem.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180-190°C* przez 12-15 minut, lub do momentu aż wierzch się ładnie przypiecze.

Smacznego :)

* w oryginale było to 175 °C.
 
 


sobota, 19 października 2013

Mini Margheritki i ciasto na pizzę wg Australijskiego MasterChefa

Przepis znalazłam na "MasterChef Australia - Master Class". Ciasto wyszło idealne, miękkie i delikatne. Jeśli lubicie bardziej chrupkie ciasto w pizzy, polecam przepis na Włoską pizzę. Znajdziecie tam również składniki na obłożenie pizzy. Polecam !!! :)
Składniki :
Na zaczyn:
  • 14 g świeżych drożdży (lub 7 g suszonych drożdży)
  • odrobina ciepłej wody
Na ciasto:
  • 2 łyżki cukru
  • 700 g maki chlebowej lub włoskiej 00
  • 400 ml ciepłej wody (temperatura 30)
  • 60 ml oliwy z oliwek
  • 50 ml mleka
  • 1,5 łyżki soli
Na obłożenie:
  • Sos pomidorowy lub kilka łyżek koncentratu pomidorowego
  • 2 kulki mozarelli
  • przyprawa do pizzy
Wykonanie:

Drożdże rozpuszczamy wraz z cukrem w niewielkiej ilości ciepłej wody.

Do miski wsypujemy mąkę, sól i wlewamy zaczyn. Kolejno powoli dodajemy wodę, mleko i oliwę z oliwek. Ciasto przekładamy na stolnicę i wyrabiamy około 10 min. Ciasto ma odchodzić od rąk, jednak ma być również elastyczne. Z ciasta formujemy kulę, podsypujemy mąką przekładamy ponownie do miski i przykrywamy ściereczką. Miskę z ciastem stawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na 0,5 godziny .

Po upływie danego czasu ciasto dzielimy odpowiednio na np. 3 duże kule lub w moim przypadku na 16 niewielkich kulek. Kule podsypujemy mąką, przykrywamy ściereczką i zostawiamy w ciepłym miejscu na 45 min.

Stolnicę posypujemy mąką, kulki z ciasta przyciskamy robiąc większy dołek na środku.
Sosem pomidorowym smarujemy dołek w cieście i rozkładamy na nim plastry mozarelli (lub posypujemy startą mozarella) oprószamy solą, pieprzem i przyprawą do pizzy lub po prostu oregano i bazylią.

Margheritki lub pizze pieczemy w rozgrzanym do 230°C piekarniku przez ok 7-10 min. Czas pieczenia może się wydłużyć lub skrócić w zależności od ilości składników na cieście i od temperatury pieczenia.

Smacznego :)

Mini Margheritki przed pieczeniem




niedziela, 22 września 2013

Kapuśniaczki drożdżowe

W jednej z kieleckich piekarni można kupić własnie kapuśniaczka jednak pieczony jest on z półfrancuskiego ciasta, a szczerze to nie przepadam za takim. Jeśli też nie przepadacie za takim ciastem polecam wypróbować ten przepis. 
Kapuśniaczki w cieście drożdżowym podane na ciepło, będą świetnym dodatkiem do barszczu. Przepis pochodzi z mojewypieki.com :)


Składniki (na około 50 kapuśniaczków):

Na ciasto:
  • 300 g letniego mleka
  • 60 g roztopionego masła
  • 1/2 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki soli
  • 2 duże jajka
  • 560 g mąki pszennej
  • 10 g drożdży suchych lub 20 g drożdży świeżych
Na nadzienie:
  • 1 kg kapusty kiszonej
  • 100 g suszonych grzybków leśnych + kilka pieczarek
  • 3 średniej wielkości cebule
  • sól i pieprz, do smaku
  • olej, do smażenia
Ponadto:
  • 50 g masła, roztopionego
  • do oprószenia nasiona maku, kminku, czarnuszki, soli morskiej itp.  
Wykonanie:


Kapustę kiszoną wkładamy do większego garnka i zalewamy wodą do przykrycia kapusty. Kapustę gotujemy pod przykryciem na małym ogniu przez 2-3 godziny, aż do miękkości. Następnie kapustę odcedzamy i studzimy. Wodę odciskamy. Gdy kapusta nie jest dość drobno poszatkowana należy ją pokroić. Można to zrobić dzień wcześniej i przechowywać w lodówce, pod przykryciem.

Suszone grzyby moczymy na wieczór dzień wcześniej w niewielkiej ilości wody. Na następny dzień gotujemy je pod przykryciem przez około 1 godzinę, do miękkości. Grzyby po ugotowaniu odcedzamy, studzimy i dość drobno kroimy.
Cebulę drobno kroimy i podsmażamy na oleju na złoto. Pieczarki (jeśli mamy) drobno kroimy i dodajemy do usmażonej cebuli, razem chwile podsmażamy.
Do dużej miski wkładamy: kapustę, grzybki leśne, cebulę (z pieczarkami). Doprawiamy solą i pieprzem. Wszystko razem mieszamy.

Drożdże rozpuszczamy w połowie mleka. Zostawiamy na 5 minut. Pozostałe mleko mieszamy z roztopionym masłem, cukrem i jajkami. Do mąki wymieszanej  wymieszać ze szczyptą soli, dodajemy rozpuszczone drożdże i pozostałe składniki. Ciasto zagniatamy około 10 minut. Odstawiamy do wyrośnięcia w ciepłe miejsce do podwojenia objętości   (ok. 1,5 h ).

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2 części. Jedną część ciasta rozwałkowujemy na rozmiar dużej blachy do pieczenia. Następnie kroimy ją nożem na pół. Na każdej połowie ciasta układamy 1/4 nadzienia. Ciasta zwijamy w rulonik wzdłuż dłuższych boków tworząc rozpłaszczony "wałek". Tak samo przygotowujemy pozostałe ciasto. Wałek kroimy na niewielkie części tworząc kapuśniaczki.  Bułeczki umieszczamy na blaszce wyłożonej matą silikonową lub papierem do pieczenia. Bułki przykrywamy ściereczką i zostawiamy do podwojenia objętości.

Kapuśniaczki przed pieczeniem smarujemy rozpuszczonym masłem i posypujemy makiem (ja posypałam czarnuszką).
Pieczemy około 18 - 20 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 210ºC. Studzimy na kratce.
  
Smacznego :)
Kapuśniaczki przed pieczeniem
Kapuśniaczki po upieczeniu