czwartek, 15 stycznia 2015

Pierniczki drobne

Dziś "lekko" spóźniony przepis na pierniki, które piekłam na ostatnie Boże Narodzenie. Zdjęcia wykonałam jeszcze przed świętami, ale jakoś nie mam za wiele czasu żeby siąść i coś napisać. No ale zabrałam się za to i wreszcie posta publikuje :)
Pierniczki wyszły bardzo smaczne, dobrze trzymały się wisząc na choince, no i pięknie prezentowały się na świątecznym stole.
Przepis pochodzi z książki należącej do mojej mamy "Kuchnia Polska" z 1985r. wydanej przez Państwowe Wydawnictwo Ekonomiczne.
 
Jeśli jednak po świętach zostały Wam pierniczki, polecam wykorzystać je do Lodów Piernikowych :)

Składniki (20 dużych lub 40 małych pierników):
  • 500 g mąki
  • 200 g miodu
  • 200 g cukru pudru
  • 120 g margaryny
  • 20 g tłuszczu do formy 
  • 1 jajko
  • 10 g sody oczyszczonej
  • 1 paczka przypraw korzennych
Wykonanie:
Mąkę przesiewamy z sodą na stolnicę. W mące robimy wgłębienie, wlewamy miód, nożem mieszamy z częścią mąki, aby się nie rozlewał. Dodajemy przyprawy korzenne, cukier puder, tłuszcz oraz wbijamy jajo. Zagniatamy ciasto jak na pierogi i wyrabiamy je tak długo, dopóki nie będzie lśniące i na przekroju jednolite. Blachę smarujemy tłuszczem i oprószamy mąką lub wykładamy silikonową matą. Ciasto wałkujemy na grubość 0,5 cm. Wykrawamy foremką kształty i układamy na blaszce. Pieczemy we wcześniej nagrzanym piekarniku do ok. 180 C przez 8-10 min. Pierniki przechowujemy w słoju lub w pudełku na ciastka. Po 2-3 pierniczki kruszeją i są wyśmienite. Pierniki można polukrować lub udekorować dowolną polewą z białej lub ciemnej czekolady i posypać dowolną posypką.

Smacznego :) 
1 mały piernik to ok. 102,94 kcal
B [g] 1,6
W [g] 17,86
T [g] 2,74
 


czwartek, 8 stycznia 2015

Migdałowiec (bez pieczenia) wg. Siostry Anastazji

Ciasta które nie wymagają pieczenia pasują na każda okazję. Dziś przepis na ciasto o nazwie Migdałowiec, który znalazłam w książce "100 nowych ciast przepisy Siostry Anastazji" i dostosowałam do własnych potrzeb zamieniając krakersy na spodzie na herbatniki. Dzięki tej zamianie, ciasto łatwiej się kroiło i przenosiło na talerz. 
Ciasta Siostry Anastazji bardzo lubię i przyrządzam je na większe okazje i uroczystości, ponieważ wyglądają wspaniale na stole i talerzu, a ponadto są bardzo smaczne.
Z książki tej piekłam również Ciasto Sezam wg. Siostry Anastazji

Jeśli szukacie innego przepisu na ciasto bez pieczenia, polecam Panią Walewską (bez pieczenia).

Składniki ( na dużą blachę)
Krem budyniowy:
  • 1 l mleka
  • 1 szkl. mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 1 budyń waniliowy
  • 250 g masła
Dodatkowo:
  • 1,5 paczki krakersów
  • 1 opakowanie herbatników
  • 400 g masy krówkowej
  • 400 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 łyżka żelatyny
  • 100 g płatków migdałowych
Wykonanie:

Mleko z puszki gotujemy przez 3 godz, następnie studzimy.

Na patelni lekko przyrumieniamy płatki migdałowe. Do 1 i 1/2 szkl. mleka dodajemy mąkę pszenną,mąkę ziemniaczaną,budyń,jajko.Mieszamy(można blenderem). Resztę mleka gotujemy z cukrem kryształem, cukrem waniliowym i masłem. Do gotującego mleka cienkim strumieniem wlewamy mieszankę. Stale mieszając gotujemy budyń, następnie studzimy.


Żelatynę rozpuszczamy w 1/3 szkl. wody. Śmietanę ubijamy (można z odrobiną cukru) i łączymy z chłodną żelatyną.


Przełożenie ciasta: 

krakersy (zastąpiłam herbatnikami)
masa budyniowa (zimna)
krakersy
karmel z mleka słodzonego
krakersy
bita śmietana
płatki migdałowe

Smacznego :)




poniedziałek, 5 stycznia 2015

Sernik kokosowo - kakaowy ze śmietanką kokosową

Na święta piekę zwykle 3-4 brytfanki różnych ciast. Wśród nich obowiązkowo musi znaleźć się szarlotka i sernik. Podczas świąt pomiędzy śniadaniem a obiadem, wszyscy domownicy zasiadają do stołu w kuchni na wspólną kawę. Mama parzy kawę, a ja zawszę kroję po kawału każdego wypieku, tak aby wszyscy mogli spróbować ciasta z nowego przepisu. Można wtedy na spokojnie porozmawiać, pośmiać się i poznać opinie na temat danego wypieku. A jaka była opinia "jury" na temat sernika kokosowego który upieklam w tym roku na swieta? :)
Była bardzo pozytywna. Sernik smakował wybornie. Był lekko kremowy, kakaowy spód nadał mu wyrazistego smaku, a wiórki przyjemnie chrupały. A do wykonania danego wypieku zainspirował mnie przepis na Kokosowy sernik królewski znaleziony tu.

* Czajniczek z podgrzewaczem  dostałam od Damcia i Kowalki :)

Składniki (forma 25 x 40 cm):
Na kruche ciasto:
  • 250 g mąki pszennej
  • 120 g zimnego masła
  • 80 g cukru pudru
  • 1 łyżka smalcu 
  • 1 żółtko
  • 3 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • 2 łyżeczki kakao
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Na masę serową:
  • 1 kg dobrej jakości twarogu, zmielonego przynajmniej dwukrotnie
  • 5 jajek + 1 białko które zostało z kruchego ciasta
  • 100 g miękkiego masła
  • 1 szkl. drobnego cukru
  • 1 puszka śmietanki kokosowej
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
Wykonanie:
Ciasto szybko zagniatamy, a następnie dzielimy je na 2 części. Ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy do zamrażarki na ok. 2 h.

Formę wykładamy papierem do pieczenia. Wszystkie składniki na sernik powinny być w temperaturze pokojowej. Z zamrażarki wyciągami jedną część ciasta, którą ścieramy na tarce. Starte ciasto przekładamy równo do formy i lekko ugniatamy ręką. Spód sernika wkładamy do nagrzanego piekarnika do 180 stopni i podpiekamy 10 minut. 

Do miski wrzucamy masło, które za pomocą miksera ucieramy z cukrem na puszystą masę. Następnie do masła dodajemy partiami twaróg nie przerywając miksowania. Kolejno dodajemy po jednym jajku, białko które zostało nam z kruchego ciasta, śmietankę kokosową, wiórki kokosowe oraz mąki.

Na podpieczony i ostudzony spód wylewamy masę serową, a na wierzch ścieramy pozostałą część ciasta. Sernik wkładamy do piekarnika na 1 h i pieczemy go w temperaturze 170ºC. Studzimy przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika, a następnie schładzamy w lodówce. Smakuje najlepiej po nocy spęczonej w lodówce.

Smacznego :)
Polecam również Sernik z brzoskwiniami :)




czwartek, 1 stycznia 2015

Jabłecznik alzacki

Wciąż szukam nowych przepisów na jabłeczniki i szarlotki które wprost uwielbiam. Ostatnio wpadł mi w oko przepis na Jabłecznik alzacki ze wspaniałymi nacięciami na jabłkach. Przepis postanowiłam więc przetestować. Ciasto bardzo dobrze się wałkuje, przyrządza się je w miarę szybko i w smaku jest równie smaczne, dlatego nie tylko mnie przypadło ono do gustu :) Na pewno upiekę ciasto z tego przepisu jeszcze nie raz.
Przepis z niewielkimi moimi zmianami pochodzi z książki "Mała szkoła pieczenia".

Składniki
Na ciasto:
  • 150 g mąki
  • 40 g cukru pudru
  • 75 g twarogu
  • szczypta soli
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżki mleka
  • 3 łyżki oleju
Na obłożenie:
  • 900 g małych jabłek
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 80 g cukru
  • 3 jajka
  • 125 ml śmietany
Wykonanie:
Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiewamy na stolnicę. Dodajemy cukier puder i szczyptę soli.. Następnie dodajemy twaróg, olej, mleko i zagniatamy gładkie ciasto. Ciasto zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na 30 min.

Tortownicę o średnicy 26 cm wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto rozwałkowujemy i przekładamy do blaszki. Formujemy brzeg o wysokości 2-3 cm. w Kilku miejscach robimy widelcem kilka otworów. Spód podpiekamy w piekarniku nagrzanym do 200°C.

Jabłka obieramy, dzielimy na ćwiartki, usuwamy gniazda nasienne. Wypukłą część jabłek nacinamy równomiernie ostrym nożykiem i łączymy z sokiem z cytryny, żeby nie ściemniały. Jabłka układamy na cieście wypukłą stroną do góry.

W miseczce łączymy jajka ze śmietaną i cukrem. Ciasto z jabłkami zalewamy przygotowaną masą śmietanowo-jajeczną  i pieczemy całość kolejne 30-40 minut. Jabłecznik studzimy posypujemy cukrem pudrem lub dekorujemy listkami mięty.

Smacznego :)



wtorek, 30 grudnia 2014

Ryba po grecku

Uwielbiam rybę pod każdą postacią. Na święta rodzice zawsze przywożą z Norwegii, pyszne i bardzo smaczne ryby, wśród których oczywiście nie może zabraknąć dorsza. Właśnie z dorsza na minione święta Bożego Narodzenia przygotowałam rybę po grecku. Tak przygotowaną rybę serwuję się w mojej rodzinie na większych uroczystościach rodzinnych, ale nie tylko. Rybę po grecku przyrządzam również w na Wielkanoc i Sylwestra :)
Jako dodatek do duszonych warzyw dodałam dosłownie szczyptę ostrej papryki, po to aby zaostrzyć smak. Polecam :) 
Zobaczcie również przepis na Rybę po chińsku

Składniki:
  • 1 kg filetów bez skóry z ulubionej ryby (u mnie dorsz)
  • 2 jajka
  • mąka pszenna (lub bezglutenowa do panierowania ryby)
  • sól i pieprz
Sos grecki:
  • 2 marchewki
  • kawałek selera 
  • 1 pietruszka
  • 1-2 cebule
  • kilka łyżek koncentratu pomidorowego
  • kilka ziaren ziela angielskiego
  • 3 - 4 liście laurowe
  • szczypta cukru
  • sól i pieprz
  • szczypta ostrej papryki
Wykonanie:
Filety myjemy, osuszamy i dzielimy na mniejsze części. Posypujemy solą i pieprzem. W miseczce roztrzepujemy jajko. Do drugiego naczynia dodajemy mąkę. Filety najpierw obtaczamy w jajku, później w mące (nadmiar mąki otrząsamy). Na patelni rozgrzewamy olej, rybę smażymy z obu stron na złoto. 

Na tarce jarzynowej trzemy seler, marchew i pietruszkę. Cebule kroimy w piórka lub w kosteczkę. Usmażoną rybę przekładamy na papierowy ręcznik. Na tłuszczu który pozostał ze smażenia ryby, (jeśli jest za mało to dolewamy) smażymy przez chwilę ziele angielskie i liście laurowe. Dodajemy cebulkę i chwilę podsmażamy. Dodajemy pozostałe starte warzywa, smażymy ok. 3 minuty. Dusimy pod przykryciem około 5 minut. Po tym czasie dodajemy koncentrat pomidorowy, kilka łyżek wody jeśli potrzeba. Dodajemy szczyptę cukru i ostrej papryki, doprawiamy solą i pieprzem. Rybę przekładamy na talerz i na nią wykładamy część sosu lub tak jak w moim przypadku, na połowę talerza kładę rybę, a na drugą część sos. 

Smacznego :)


Wigilia 2014