środa, 5 sierpnia 2015

Ekspresowe ciasteczka muesli z jagodami goji i żurawiną Bakalland

Lato kojarzy mi się z wycieczkami rowerowymi, upalnymi dniami spędzonymi nad wodą oraz wypadami w góry. Wówczas zawsze mam pod ręką zarówno butelkę wody jak i coś małego do zjedzenia. Często na takie wyjazdy piekę nawet podwójną porcję ciastek, aby później podzielić się z nimi z innymi osobami. Moimi ulubionymi ciastkami są Ciastka Digestive jednak przygotowanie ich pochłania sporo czasu. Znacznie łatwiejsze i szybsze w wykonaniu są ciastka z płatkami owsianymi, musli oraz z suszonymi owocami firmy Bakalland. Wystarczy wszystko razem wymieszać i uformować okrągłe ciastka lub prostokątne batoniki. Kształt ciastek oraz składniki zależą od Was i od ilości czasu który macie :) 

Składniki (na 20 średniej wielkości ciastek):
  • 125 g margaryny
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki miodu
  • 1,5 szkl. płatków owsianych górskich
  • 0,5 szkl. musli chrupiącego musli BA! Bakalland 
  • 3 łyżki mąki owsianej
  • 0,25 szl. jagód goji Bakalland
  • 0,25 szl. żurawiny z sokiem z granatu Bakalland
  • 0,25 szkl. słonecznika łuskanego 
  • 0,25 wiórków kokosowych
  • 1 jajko
  • płatki migdałów do posypania ciastek
Wykonanie:
Margarynę rozpuszczamy w niewielkim rondelku razem z cukrem i miodem. Do rondelka z przestudzą masą wsypujemy pozostałe składniki i mieszamy. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Za pomocą łyżki nakładamy porcjami ciasto na papier i łyżką równamy brzegi ciastek. Wierzch posypujemy płatkami migdałów. Ciastka pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 C przez 20 min. 

Smacznego :) 

W 1 ciastku ok. 134 kcal
B [g] 2,68
W [g] 12,17
T [g] 7,83




poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Pierwsza Paka Kociaka - Paczka od Whiskas

Dziś post trochę z innej serii, ponieważ nie będzie dotyczyć potraw dla ludzi lecz dla kociaków. Jeśli posiadasz kota, który nie skończył 6 miesiąca życia, to musisz zapoznać się z tym postem :)



Aby otrzymać paczkę dla kociaka należy wypełnić ankietę na stronie producenta oraz dołączyć do niej zdjęcia małego przyjaciela. Po odpowiedniej weryfikacji, kociak będzie mógł otrzymać darmową wyprawkę wyżywienia na 5 dni.

Pierwsza Paka Kociaka zawiera:
  • 1 x karma sucha Whiskas Junior 300 g
  • 2 x bonus Pack Whiskas Junior 4 x 100 g
  • 2 x Saszetka Whiskas Junior 100 g
  • Informację o pielęgnacji oraz żywieniu kotka
Czy Nikiemu smakowało ? Myślę że tak. Zjada zawsze porcję którą mu podam. Z pośród innych firm według mnie produkty Whiskasa wypadają bardzo dobrze. Firma od wielu lat produkuje żywność dla kotów. Produkty można znaleźć w większości sklepów i to w przystępnej cenie. Saszetka z karmą mokrą kosztuje ok. 2 zł, natomiast koszt karmy suchej to koszt ok. 6 zł. 

Jeśli u Waszych zwierzaków nie występują jakieś poważne dolegliwości zdrowotne i nie trzeba wprowadzać specjalistycznej karmy, polecam karmy Whiskas.


Chciałam zrobić piękne zdjęcie jak Niki siedzi w pudełku no ale jak widać nie wyszło :) 

niedziela, 2 sierpnia 2015

Paczka od firmy Bakalland

W ostatnim czasie dostałam peeełną pyszności paczkę od firmy Bakalland :) W przesyłce znalazło się wiele smacznych produktów, a były to:
  • Suszone figi pakowane pojedynczo
  • Suszone morele pakowane pojedynczo
  • Suszone śliwki pakowane pojedynczo
  • Daktyle pakowane pojedynczo
  • Włoskie orzechy Chandler
  • Chrupiąca sałatka czyli prażony mix słonecznika,dyni oraz pinii
  • Żurawina z sokiem z granatu
  • Jagody goji
  • Mini Batoniki BA! 5 orzechów 
  • Musli BA! 5 ziaren z miodem
  • Batoniki BA! 5 ziaren z miodem





Zacznę od moich ulubionych Orzechów włoskich. Orzechy zapakowane są w opakowanie, które z łatwością otworzymy i zamkniemy. Ponadto łatwo wyjmiemy z niego porcję orzechów.

A jakie właściwości posiada ten rodzaj orzechów ? Po orzechy włoskie powinny sięgać osoby uczące się, ze względu na wysoką zawartość fosforu. Ponadto są też idealne dla wegetarian, ponieważ uzupełniają białko i kwasy omega-3 w organiźmie. Dzięki wysokiej zawartości kwasu foliowego, który niezbędny jest do prawidłowego rozwoju płodu, są polecane kobietom w ciąży. Orzechy włoskie chronią również układ krążenia, zmniejszają nadpotliwość, poprawiają wygląd skóry, a także walczą z problemami żołądkowymi. Jednym słowem: samo zdrowie ! :)


Batoniki BA! pakowane pojedynczo świetnie sprawdziły się u mnie wrzucone do torebki. Zajmują mało miejsca i są bardzo sycące. Wspaniale smakowały jako mała przekąska między posiłkami jak i w towarzystwie filiżanki mojej ulubionej kawy. 

Cena ok. 10 zł.





Często kupuję produkty firmy Bakalland ze względu na to, że cechują się one wysoką jakością oraz tym, że są dostępne w większości sklepów w rozsądnej cenie. Nigdy wcześniej jednak nie jadłam Batonika BA! 5 ziaren z miodem, a który bardzo mi przypadł do gustu. Batonik składa się prawie wyłącznie ziaren, a w jego składzie NIE znajdziemy syropu glukozowo-fruktozowego ! 

Ten batonik bardzo mi smakował więc na pewno będę go kupować. Polecam !

Cena ok. 2-3 zł.


Lubicie na śniadanie jeść płatki z mlekiem ? Ja wprost uwielbiam i to zwłaszcza latem, gdy na dworze gorąco i parno. W takie dni nie mogę wprost przełknąć czegoś cięższego. Cieszę się, że w paczce od Bakallandu dostałam właśnie BA! musli chrupiące. W połączeniu z zimnym mlekiem smakowało bardzo dobrze. Większe granulki z musli przełożyłam do miseczki i podałam jako zdrową przekąskę. Drobniejsze kawałki musli zostawiłam i wykorzystałam do... ciasteczek musli (przepis niebawem na blogu) !. 

Moja opinia o musli? Jak najbardziej pozytywna. Płatki są smaczne i proste w przygotowaniu. Można je zabrać ze sobą w podróż, na wycieczkę i podawać z mlekiem, jogurtem lub sokiem owocowym.

Cena musli ok. 5-6 zł.


I jeszcze jeden produkt na który chciałabym zwrócić uwagę, a mianowicie Chrupiącą sałatkę czyli połączenie ziaren słonecznika, dyni oraz orzechów piniowych. Taką mieszanką możecie śmiało posypać dowolną sałatkę np. z kurczakiem czy fetą. Dzięki niej sałatka nabierze wspaniałego smaku i będzie znacznie bardziej pożywniejsza. Prażonymi ziarnami można też posypać zupy krem lub dodać do owsianki. Zachęcam do jedzenia bakalii, a zwłaszcza owoców sosny pinia (Pinus pinea L.),  ponieważ cechują się licznymi właściwościami oraz wartościami odżywczymi. Piniole posiadają sporą zawartość cynku, dlatego obowiązkowo powinny znaleźć się w jadłospisie osób dbających o figurę.

A już niebawem na blogu pojawią się pyszne przepisy na dania z dodatkiem bakalii. Będzie zarówno coś na wytrawnie jak i coś na słodko ... ZAPRASZAM ! :)


Więcej produktów i ciekawych informacji znajdziecie na stronie http://bakalland.pl

sobota, 1 sierpnia 2015

Czekoladowe ciasto z czarnymi porzeczkami i likierem kawowym

 Niespełna rok temu przygotowałam Sernik na zimno z likierem kawowym, który bardzo smakował zarówno mnie jak i moim znajomym. Ostatnio w szafce znalazłam butelkę z niedokończonym likierem kawowym. Postanowiłam więc ponownie przygotować ciasto tym razem pieczone, właśnie z resztką likieru. Ciasto jak najbardziej się udało :) Wyszło bardzo wilgotne i wspaniale pachnące, a porzeczki swoim kwaskowym smakiem przełamały słodką nutę ciasta.

Polecam również Muffiny kakaowe z czerwoną porzeczką :)
 

Składniki (keksówka 11x35 cm):
  • 120 g masła
  • 80 g gorzkiej czekolady
  • 180 ml likieru kawowegolikieru Baileys
  • 3 jajka
  • 100 g drobnego cukru
  • 3 czubate łyżki kakao
  • 180 g mąki pszennej
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 0,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 200 g czarnych porzeczek
Wykonanie:
Do rondelka wkładamy masło i podgrzewamy na niewielkim ogniu do rozpuszczenia. Dodajemy czekoladę, cukier, kakao i na końcu likier. Mieszamy co jakiś czas, aż czekolada całkowicie się roztopi. Odstawiamy do przestudzenia.

Do drugiej miski przesiewamy mąkę pszenną, proszek, sól i sodę.

Do trzeciej miski dodajemy jajka i lekko roztrzepujemy je rózgą (nie ubijamy piany). Następnie dodajemy zawartość rondelka z likierem i mieszamy do połączenia. Na końcu dodajemy przesianą mąkę i mieszamy rózgą kuchenną, aż nie będzie grudek. Do ciasta dodajemy porzeczki i delikatnie łączymy je z ciastem. Keksówkę o wymiarach 11x35 cm (lub zbliżonych) wykładamy papierem do pieczenia. Do formy przelewamy ciasto.

Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180ºC i pieczemy przez przez około 35 - 45 minut. Ciasta pod koniec pieczenia może być nadal wilgotne. Ciasta nie pieczemy do tzw. "suchego patyczka".

Smacznego :)

* Ostudzone ciasto możecie polać ulubioną polewą czekoladową. 





Uczta pod gołym niebem

Letnie owoce

środa, 29 lipca 2015

Bułeczki ze szpinakiem i wędzonym pstrągiem

Zdecydowanie bardziej lubię ryby i inne owoce morza w porównaniu do mięsa czy to drobiowego czy też wołowego i wieprzowego. W zamrażarce mam pełną szufladę wypełnioną po same brzegi dorszem, makrelą czy sieją. Z wędzonych ryb bardzo lubię dorsza oraz pstrąga. Kiedyś piekłam roladki z ciasta francuskiego z wędzonym pstrągiem. Tym razem postanowiłam zrezygnować z ciasta francuskiego na rzecz drożdżowego, a łososia zastąpić wędzonym pstrągiem i w ten sposób powstały te puchate bułeczki. Bułeczki świetnie sprawdzą się w czasie letnich wycieczek rowerowych i pikników :) 

Składniki:
Na ciasto:
  • 20 g świeżych drożdży 
  • 1 łyżeczka cukru
  • 3 łyżki ciepłej wody
  • 500 g mąki pszennej typ 650
  • 1 łyżeczka soli
  • 250 g letniej wody
  • 30 g oliwy z oliwek
Na farsz:
  • 450 g rozmrożonego szpinaku brykiet
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 mała cebula
  • 100 g sera feta
  • 1 jajko
  • pieprz
  • szczypta ostrej papryki
  • kilka plastrów wędzonego pstrąga (można zastąpić wędzonym łososiem)
Dodatkowo:
  • 1 jajko do posmarowania bułek
  • 1 łyżka mleka
Wykonanie:
Świeże drożdże kruszymy do miseczki, dodajemy cukier oraz 3 łyżki ciepłej lecz nie gorącej wody. Całość dokładnie mieszamy za pomocą łyżki i odstawiamy na ok. 10-15 minut.

Mąkę przesiewamy z solą do miski lub na stolnicę. Dodajemy oliwę z oliwek, przygotowany zaczyn oraz letnią wodę i zaczynamy wyrabiać ciasto.Wyrabiamy je do momentu, aż będzie ono elastyczne i będzie odchodzić od ręki ok. 8-10 min. Gdyby ciasto było zbyt mokre – można dodać łyżkę mąki, analogicznie jeśli zbyt suche – dodajemy odrobinę wody.


Wyrobione ciasto przekładamy do miski wysmarowanej łyżką oleju lub oliwą z oliwek i przykrywamy folią spożywczą. Miskę z ciastem pozostawiamy w ciepłym miejscu do wyrośnięcia na ok. 1 h lub do momentu, aż ciasto podwoi swoją objętość. 

Gdy ciasto nam wyrasta szpinak odsączamy z nadmiaru wody i przekładamy go na patelnię. Dusimy go kilka minut, następnie dodajemy do niego przeciśnięty przez praskę czosnek oraz drobno posiekaną cebulkę i całość jeszcze chwilę dusimy. Odstawiamy. 


Do ostudzonego szpinaku dodajemy ser feta, jajko, doprawiamy pieprzem i szczyptą ostrej papryki. Mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji.


Wyrośnięte ciasto dzielimy na 2 części. Można postąpić w dwojaki sposób. Każdą część rozwałkowujmy na placek o wymiarach ok. 30x40 cm, z którego możemy uzyskać 4 dość duże bułki lub rozwałkować ciasto na większy prostokąt i uzyskać 8 małych bułeczek. Ja przygotowałam mniejsze bułki.


Na rozwałkowany prostokąt nakładamy farsz oraz plastry wędzonego pstrąga i zwijamy całość w rulon/rolade. Za pomocą ostrego noża kroimy rulon na mniejsze kawałki, które przekładamy na blachę wysypaną niewielką ilością mąki. Blachę przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 20-30 min. 

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 190 stopni C. Wyrośnięte bułki smarujemy roztrzepanym jajkiem z jedną łyżką mleka. Bułki pieczemy przez ok. 20-30 lub do momentu, aż się zrumienią.

Smacznego :)